Fire-and-forget zamiast trwałej kolejki
Wysyłka faktur bez zapisanego stanu i logiki ponowień wygląda, jakby działała — dopóki nie nastąpi awaria po stronie access pointu PEPPOL albo KSeF. Wtedy okazuje się, że po cichu brakuje tysięcy dokumentów — i nikt o tym nie wie, bo nikt nie zbudował reconciliation.